Daria i Kuba

 

Pewnego upalnego lipcowego popołudnia miałam okazję pierwszy raz fotografować sesję stylizowaną. Było to nie lada wyzwanie. Niestety przyszło nam zmierzyć się z wieloma przeciwnościami i kiedy sesja wisiała już na włosku… powiedziałam sobie, nie Aga, nie odpuszczamy!

Dziś mogę powiedzieć tylko, że było warto. Zjawiskowa sukienka od Ani z Ochocka Atelier (szczerze i z całego serca polecam suknie ślubne od tej Pani!) i dekoracje, którymi zajęła się Gosia z Kwiatowni stworzyły nieziemski klimat. Wspólnymi wysiłkami, z cudowną para Darią i Kubą, którym były niestraszne wszelkie niedogodności, stworzyliśmy piękną atmosferę na planie zdjęciowym.

Sesja miała dwie odsłony. Zapraszam Was do zapoznania się z efektami, mam nadzieję będzie się Wam podobać.

Sukienka: Ochocka Atelier

Miejsce sesji oraz dekoracje: Kwiatownia

Wsparcie i backstage: nieoceniona Kasia z Ka Do Photo

 

 

 

 

 

 

 

Czas na drugą aranżację. Połączenie starej wanny, zielonych roślin oraz płomieni wielu świec… romantyczna, delikatna, ciepła.