Marta

 

Z Martą poznałam się dzięki Instagramowi. Przeglądając treści jakie oferuje, pewnie pod jakimś zmyślnym hasztagiem trafiłam na zdjęcie tego właśnie wnętrza i się zakochałam! Było cudne! Odważyłam się napisać, zapytać czy może Marta nie miałaby ochoty na sesję portretową w Jej pięknym mieszkaniu. Nieco onieśmielona… zgodziła się! Nie muszę chyba pisać jak bardzo się ucieszyłam. 

Umówiłyśmy się w piękny słoneczny dzień wczesną wiosną zeszłego roku. Światełko jakie wpadało przez okna zaczarowało to miejsce jeszcze bardziej. Okazało się oczywiście, że jest jeszcze piękniejsze niż przypuszczałam. Dużo roślin, super meble z historią, książki i dużo trafionych akcentów. A Marta, to bardzo piękna, skromna i sympatyczna dziewczyna z jak widać świetnym poczuciem gustu . Poza zrobionymi zdjęciami, wypitą kawą było jeszcze sporo fajnych pogawędek. Bardzo baaardzo miło wspominam ten dzień 😉